„Goniąc czarne jednorożce” Marek Zmysłowski – recenzja

Goniąc czarne jednorożce Marek Zmysłowski recenzja

/Jednorożec – start-up wyceniany na 1 miliard dolarów/

Historia Marka Zmysłowskiego to opowieść z cyklu: Jak zostałem milionerem. Jest tam więc ciężka praca, piękne samochody, luksusowe kobiety, bankructwo, upadek, znany globalny inwestor, Afryka i Interpol. Wszystko to w tej książce jest. Myślę, że mógłby powstać z tego ciekawy film. Ja bym go obejrzał.

Marek Zmysłowski w Polsce

Marek Zmysłowski to chłopak z Koszalina. Zaczynał jako sprzedawca produktów finansowych i to jest początek jego drogi do pieniędzy. Podobno był w dobry. Zarabia wielokrotność średniej krajowej, jeździ superautem. Następnie ma pomysł na  branżę pogrzebową 3.0. Tam jednak na drodze staje mu mafia. I kończy się jego brylowanie w Polsce. Opisuje dokładnie swoje porażki, nie boi się tego. Pierwsza część dziejąca się w Polsce jest tylko przedsmakiem tego co dowiemy się o Afryce.

Nie rekrutowaliśmy przez ogłoszenia pracy, bo my szukaliśmy kozaków. A kozacy pracy nie szukają. To praca szuka kozaków.

Marek Zmysłowski „Goniąc czarne jednorożce”

Marek Zmysłowski w Afryce

Do Afryki zostaje wysłany przez największy europejski fundusz internetowy – Rocket Internet. Próbuje stworzyć afrykańskiego Amazona i afrykański Booking. Jest współzałożycielem Jovago.com, który stał się pierwszym afrykańskim jednorożcem. To tam staje się milionerem, celebrytą oraz guru od tworzenia biznesu. Przy okazji poznajemy jego szalone imprezy w Kapsztadzie, piękne kobiety i expressowe życie. Ukoronowaniem etapu celebryty jest związek z Wicemiss Świata – Yaritza Reyes. „Goniąc czarne jednorożce” kończą się aresztowaniem na warszawskim lotnisku. Autor opowiada ciekawie, burzliwie i porywająco.

Autor opowiada ciekawie, burzliwie i porywająco. „Goniąc czarne jednorożce” czyta się szybko i przyjemnie. Marek Zmysłowski to człowiek inteligentny, przystojny i błyskotliwy.  Czasami jego wtręty wydają się dosyć przekoloryzowane i średniej jakości, ale to nie burzy całego obrazu książki. Nigerię opisuje ciekawie, państwo pełne kontrastów i różnic klasowych. Z książki bije jego miłość do Afryki. Marek Zmysłowski przedstawia całą swoją drogę, proces przemiany. Wzloty, upadki. Problemy z wagą i zdrada dziewczyny. Nasz, polski materiał na bohatera obecnych czasów. Czy wszystkim się spodoba ta opowieść? Nie wiem. Mi się spodobała.

Przydatne linki:

Comments

  1. xmc.pl

    Ten wpis robi wielkie wrażenie, swooją lekkością wprawia w osłupienie, Chciałbym tak Jak ty frazować piękne zdania przyjmij najszczersze gesty wielkiego uznania.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.