Dziennik Cotygodniowy 010

Co oglądam?

„Farma Clarksona”. Znany wszystkim Jeremy Clarkson, współprowadzący legendarnego TOP GEAR, zostaje farmerem. Tak, to nie pomyłka, zostaje farmerem i na dodatek wykonuje wszystkie farmerskie prace. Oczywiście ma pomocników. Ale jednak tego się nie spodziewałem. Serial okazał się hitem. Zabójczo dowcipny i nieporadny Jeremi doskonale pokazuje życie farmera. Są wzloty, upadki ale przede wszystkim ciężka praca. Ten serial jest dla każdego. Polecam

Co czytam?

„Klub 5 rano. Szczęśliwy poranek zmienia wszystko” Sharma Robin. Trener gwiazd, mentor, autor bestsellera przedstawia nam potęgę porannego rytuału. W dosyć słabej bajce o miliarderze i dwójce ludzi na życiowym zakręcie dowiadujemy jak należy zaczynać dzień i dlaczego musimy wstawać wcześnie. Jeżeli nie będziemy się zagłębiać w fabułę tej opowieści to chyba jednak możemy coś wynieść z przeczytania tej książki. Recenzja wkrótce.

„Klub 5 rano” – recenzja

Ja i Pani H.

To chyba koniec wspólnej drogi z Panią H. Piszę to trochę ze smutkiem. Z pewną dozą nostalgii. Trochę wspólnych lat jednak przeżyliśmy. Ostatnio jednak coraz częściej na naszej wspólnej drodze pojawiały się różne tablice, różne znaki drogowe. Na pewno nie dawałem tego co oczekiwała druga strona, ale na pewno nie otrzymywałem tego czego ja oczekiwałem od partnerki. Różnica charakteru? Zawsze są różnice, o to w życiu chodzi. Brakowało mi na pewno ciepła, wspólnych rozmów i uśmiechu. Po ostatnim wspólnym wybuchu fala uderzeniowa chyba zniszczyła wszystkie wspólne nadzieje na to, że może być jeszcze dobrze. Nad każdym związkiem trzeba pracować, chyba zabrakło nam determinacji, chęci i wspólnej miłości…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.