Dziennik Cotygodniowy 002

Ja i Pani H.

Oboje jesteśmy po przejściach. Oboje mamy swoje demony i przyzwyczajenia. Oboje próbujemy, po raz kolejny, żyć i być ze sobą. Oboje długo mieszkaliśmy sami. Czasami nasze przywary wywołują konflikty, a czasami wywołują uśmiech na naszych twarzach. Ja jestem poukładany, zaplanowany i straszliwie drażliwy na tym punkcie. Pani H. to przeciwieństwo. Lubię swój świat i porządek w nim panujący, Pani H. jest spontaniczna. Ja mogę żyć swoim życiem wewnętrznym, Pani H. lubi towarzystwo i ciągły ruch. Nie wiem czy tym razem się nam uda, jednak wiem to już na pewno, że jak się nie uda, to będzie to ostatni raz.

Co oglądam?

Nadal pozostaje w bańce szpiegowskiej. Oglądam wyśmienity francuski serial „Biuro szpiegów”. Jest tu wszystko co chciałem obejrzeć. Wielowątkowe intrygi, akcja dziejącą się w wielu miejscach (Francja, Iran, Bliski Wschód, Rosja itd.) pościgi, krew, śmierć i oczywiście miłość. Świetnie narysowane postacie. Nie jest to James Bond skaczący z helikoptera czy innej maszyny. To nie ten format. Tu zwycięża analityczny umysł. Ale koniec końców jest to też film o miłości. Takiej pięknej, szczerej.

Serial dostępny na NC+GO

„Biuro szpiegów” – FilmWeb

Co czytam?

Obecnie na tapecie jest „Umysł mistrza”. Biografia mistrza tenisa Peta Samprasa. Choć pamietam jego sukcesy, książkę czyta się ciężko. Nie ma tej lotności i zaciekawienia co w, chyba najlepszej sportowej autobiografii czyli „Open. Autobiografia Tenisisty” Andre Agassiego. Mam nadzieję, że moje podejście się zmieni.

Co powinienem?

Częściej medytować. To zawsze działało na mnie uspokajająco, relaksująco i sprawia, że myślę lepiej.

wf

Dziennik cotygodniowy

Comments

    1. Post
      Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.